
- Wyświetlenia
- 128 400
- Do wypłaty
- 231,12 zł
Watermark na miejscu, wymagania briefu spełnione. Wyświetlenia liczą się do zamknięcia okna śledzenia.
Spotkajcie się na insy i zacznijcie skalować zasięgi.
Ustala pulę i stawkę. Klip bez wyświetleń nie kosztuje jej nic.
2,40 zł
za 1000 wyświetleń
Publikuje klip na swoim koncie. Rozlicza się z licznika platformy.
Przykładowa kampania i przykładowe rozliczenie. Układ pól odwzorowuje panel kampanii w insy.
Marka płaci twórcom za wyświetlenia krótkich materiałów wideo związanych z tą marką, publikowanych na kontach twórców, głównie na TikToku, Instagram Reels i YouTube Shorts.
Przykładowa kampania. Układ karty odwzorowuje katalog kampanii w insy.
Twórca publikuje klip na własną odpowiedzialność. Klip z 500 wyświetleniami nie kosztuje marki prawie nic, klip z milionem rozlicza się według tej samej stawki co każdy inny.
Kampania angażuje dziesiątki albo setki małych kont zamiast jednego twórcy z dużym zasięgiem. Algorytmy short-formu nie premiują wielkości konta, tylko materiał.
Fani od zawsze wycinali najlepsze momenty streamów i wrzucali je na TikToka. Ktoś zaczął im za to płacić w przeliczeniu na wyświetlenia i tak z hobby zrobił się rynek.
Pod jednym słowem „clipping” kryją się materiały, które nie mają ze sobą wiele wspólnego. Różnią się nakładem pracy twórcy, stawką i tym, co trzeba przygotować przed startem. Każdy typ ma swoją stronę z wymaganiami i widełkami.
Podcast, stream albo wywiad pocięty na najmocniejsze momenty. Napisy, dynamiczny montaż i znak wodny w rogu.
Co to kampania clippingowa?Twórca publikuje własny content ze swojej niszy, marka kupuje tylko widoczny przez cały klip baner albo logo.
Co to kampania logo?Twórca mówi do kamery i pokazuje realne użycie produktu na ekranie. Scenariusz, nagranie i montaż po jego stronie.
Co to kampania UGC?Pozostałe modele różnią się nie wyglądem kadru, tylko umową. Kampanie muzyczne przyjmują dowolny edit, ale obowiązkowo z oficjalnym dźwiękiem promowanego utworu. Reposting to publikacja gotowych klipów marki bez montażu. Slideshow to karuzela zdjęć składana z szablonów, popularna tam, gdzie liczy się obecność w feedzie, a nie warsztat montażowy.
Niezależnie od platformy, mechanizm działania pozostaje ten sam. To, co ulega zmianie, to jedynie stawki i wymogi, a nie sam proces.
Ustala pulę, stawkę za 1000 wyświetleń, dozwolone platformy, wymagania i limity wypłat. Dołącza materiały do cięcia, logotypy albo brief kreatywny.
Czytają wymagania, pobierają materiały z content banku i zaczynają publikować klipy na swoich kontach.
Wkleja link do opublikowanego posta. Bez zgłoszenia klip nie istnieje dla systemu i nic nie zarobi, choćby zrobił milion wyświetleń.
Sprawdzane jest, czy klip spełnia wymagania briefu i czy wyświetlenia wyglądają na prawdziwe. Zgłoszenie zostaje zaakceptowane albo odrzucone.
Przez 14 do 30 dni od publikacji system odczytuje licznik widoków bezpośrednio z platformy społecznościowej.
Zaakceptowane wyświetlenia dzielone przez 1000, razy stawka, z uwzględnieniem progu i capu na klip. Pula kampanii topnieje o wypłaconą kwotę.

Watermark na miejscu, wymagania briefu spełnione. Wyświetlenia liczą się do zamknięcia okna śledzenia.

Zgłoszenie czeka na sprawdzenie. Licznik wyświetleń już chodzi, wypłata rusza po akceptacji.

Klip nie dobił do progu kwalifikacji ustawionego w kampanii, więc nie wchodzi do rozliczenia.
Przykładowe zgłoszenia. Układ kart odwzorowuje listę zgłoszeń kampanii w insy.
Wyświetlenia, wypłaty i liczba pracujących clipperów liczą się w panelu kampanii, z podziałem na platformy i zakresy czasu. Nie ma etapu zbierania zrzutów ekranu od twórców.
Przykładowe dane. Układ wykresu i kart odwzorowuje panel analityki kampanii w insy.
Dane z rynków anglojęzycznych, gdzie model działa od kilku lat. Polski rynek dopiero ustala swoje widełki.
Środek ciężkości w okolicy 1 do 1,50 dolara.
Oryginalny content, język angielski, wąskie nisze.
Największe premiery gamingowe i rozrywkowe operują pulami od 100 tysięcy dolarów w górę.
Po jego zamknięciu licznik wypłat się zatrzymuje.
Klienci i twórcy uciekają od chaosu w Excelu. Wymagają mierzenia wyników w czasie rzeczywistym, ścisłej kontroli budżetu i transparentności przy każdej wypłacie. Zbudowaliśmy tę warstwę od zera i śmiga w 100%. Nie musisz wymyślać koła na nowo.
TikTok, Instagram i YouTube mają w kampanii własny CPM, własny próg kwalifikacji i własny cap na pojedynczy klip.
Zanim konto społecznościowe zacznie zgłaszać klipy, twórca potwierdza, że należy do niego, kodem weryfikacyjnym.
Statystyki klipów odczytujemy wprost z TikToka, Instagrama i YouTube, wielokrotnie w czasie życia klipa. Twórca nie przesyła zrzutów ekranu.
Wypłata liczy się z różnicy między dwoma pomiarami, nie z jednego odczytu na koniec. Klip, który rośnie tydzień po publikacji, rozlicza się etapami.
Każda wypłata zapisuje, który konkretnie pomiar i jaka kwota zostały rozliczone. Historia zostaje do wglądu po obu stronach.
Gdy dostępne saldo spada poniżej 5 procent puli, kampania wstrzymuje akceptacje. Poniżej 2 procent puli zamyka przyjmowanie nowych zgłoszeń, żeby nie zejść pod kreskę.
Każdy pomiar zapisuje wyświetlenia, polubienia, komentarze i ocenę podejrzanego ruchu. Klip usunięty z platformy jest wykrywany osobno.
Zasilenie puli, wypłaty do twórców i opłaty kampanii obsługuje ta sama infrastruktura płatnicza, w złotówkach.
| Odczyt | Wyświetlenia | Przyrost | Do wypłaty | Sygnał |
|---|---|---|---|---|
| 12 sie, 09:00 | 18 400 | +18 400 | 44,16 zł | nowy |
| 12 sie, 21:00 | 61 200 | +42 800 | 102,72 zł | skok |
| 13 sie, 09:00 | 128 400 | +67 200 | 161,28 zł | rosnący |
| 13 sie, 21:00 | 141 900 | +13 500 | 32,40 zł | zwalnia |
Przykładowe odczyty jednego klipa. Wypłata liczy się z przyrostu między pomiarami, nie z jednego odczytu na koniec.
Masz materiał wideo albo premierę i chcesz kupić zasięg w formacie, którego widz nie pomija, po znanej z góry cenie za tysiąc obejrzeń. Płacisz za obejrzenia, nie za publikacje, więc ryzyko budżetowe jest ograniczone do wysokości puli.
Jak zaprojektować kampanięProwadzisz sieć twórców albo produkujesz content w modelu UGC i potrzebujesz rozliczyć ich za wyniki. Kampania daje stawkę, progi, capy i mierzalne zgłoszenia zamiast arkusza kalkulacyjnego.
Zobacz, jak liczymy wyświetleniaModel jest dojrzały na rynkach anglojęzycznych i dopiero się formuje w Polsce. Warstwa techniczna, która go obsługuje, jest już zbudowana i działa na produkcji.
Warstwa technicznaKrótkie odpowiedzi na to, co ludzie sprawdzają najpierw. Pełny zestaw jest na osobnej stronie.
Clipping to model współpracy, w którym marka płaci twórcom za wyświetlenia krótkich materiałów wideo związanych z tą marką, publikowanych na kontach twórców. Rozliczenie idzie według stawki za każdy tysiąc obejrzeń, a nie za sam fakt publikacji.
Stawki na rynku światowym idą od kilku centów do kilkunastu dolarów za tysiąc wyświetleń, a rozstrzyga typ kampanii. Kampanie banerowe i reposting: 0,05 do 0,50 dolara. Klasyczny clipping: 0,50 do 3 dolarów, ze środkiem ciężkości koło 1 do 1,50. UGC i kampanie specjalistyczne: od 3 dolarów w górę.
Zwykle nie ma progu obserwujących. Kampanie płacą za wyświetlenia, a nie za wielkość konta, więc klip z konta liczącego 200 obserwujących rozlicza się dokładnie tak samo jak klip z konta liczącego 200 tysięcy.
Tyle, ile wynosi pula, którą ustawisz. Budżety zaczynają się od kilkuset dolarów u małych twórców testujących model, standardem jest kilka do kilkunastu tysięcy, a największe kampanie gamingowe i rozrywkowe operują pulami od 100 tysięcy dolarów w górę.
Siedem rozdziałów, które tłumaczą clipping od pierwszego pojęcia do gotowej kampanii. Do tego słownik wszystkich skrótów z briefów.
Konfigurujesz pulę i stawki, twórcy dołączają i zgłaszają klipy, system liczy wyświetlenia i rozlicza wypłaty. Ta strona tłumaczy model, insy go uruchamia.