Ile kosztuje kampania clippingowa?

Wycena tego modelu sprowadza się do jednego działania⁠: wyświetlenia razy stawka przez tysiąc. Reszta to trzy liczby, które ustawiasz sam i które decydują, ile kampania może kosztować w najgorszym przypadku.

Strona jest dla marek, agencji i firm pracujących z UGC. Nie ma tu cennika insy ani oferty: liczby poniżej to przykładowa kampania⁠, ta sama, którą pokazuje makieta panelu na stronie głównej.

Co dostajesz za pulę

Cztery liczby wpisujesz przy zakładaniu kampanii, reszta z nich wynika. Pola niżej są edytowalne: podstaw własne wartości i zobacz, co kupuje Twoja pula.

zł
zł
zł
zł
10 000 000
Tyle wyświetleń kupuje cała pula

Górna granica, przy założeniu że żaden klip nie odpadnie na progu i żaden nie dobije do capa.

166 666
Powyżej tylu wyświetleń klip przestaje zarabiać

Cap przelicza się na tę liczbę obejrzeń. Wszystko ponad nią twórca robi już za darmo.

2084
Od tylu wyświetleń klip wchodzi do rozliczenia

Poniżej tej liczby wypłata nie dobija do progu i klip nie liczy się wcale.

Najczęstsze pytanie po zobaczeniu capa brzmi, czy jeden viral może zjeść cały budżet. Nie może: 60 klipów po pełnym capie to minimum, jakim da się wyczerpać tę pulę. Praktyczna konsekwencja jest odwrotna do intuicji, bo to nie viral jest ryzykiem budżetowym, tylko setka klipów tuż nad progiem.

Tak ten sufit wygląda w prawdziwej kampanii

Rachunek wyżej zakłada, że każdy klip wypada między progiem a capem. Żaden rozkład tak nie wygląda. W kampanii poniżej średnia wyszła 125 000 wyświetleń na klip, ale dobiło do niej 6 z 23 klipów, a pozostałe 17 zostało pod nią. Dlatego pula rozchodzi się inaczej, niż wychodzi ze średniej.

wyświetlenia na klip, 23 publikacje
do capapowyżej capa
  1. 01
    625 000
  2. 02
    580 000
  3. 03
    205 000
  4. 04
    195 000
  5. 05
    180 000
  6. 06
    177 000
  7. 07
    111 000
  8. 08
    100 000
  9. 09
    95 000
  10. 10
    65 000
  11. +13
    43 000

Pozostałe 13 publikacji, średnia na klip. Raport podaje dla nich wspólną sumę, nie pojedyncze wyniki.

Kampania na TikToku, 18–27 kwietnia 2026: 2 886 000 wyświetleń, 23 klipy, 6 twórców. Jeden twórca zrobił 74 procent całego zasięgu. Przerywana kreska to cap z przykładu wyżej, wypadający na 166 666 wyświetleniach: przy takich ustawieniach 6 klipów by go dobiło, a 962 000 wyświetleń, czyli 33 procent zasięgu kampanii, przyszłoby poza rozliczeniem.

Dlaczego stawkę ustawia się osobno na każdą platformę

Tysiąc obejrzeń kosztuje twórcę różnej pracy zależnie od platformy. Na TikToku klip najłatwiej wychodzi poza obserwujących, na Instagramie i YouTube ten sam materiał zbiera tyle samo wolniej. Dlatego tysiąc obejrzeń z TikToka kupuje się taniej, a stawka, próg i cap są w kampanii trzema osobnymi liczbami, nie jedną przepisaną trzy razy.

Gdzie jest widownia, która może kupić

Tysiąc obejrzeń z rynku, na którym nie sprzedajesz, jest dla Ciebie warte mniej niż tysiąc obejrzeń z rynku, na którym sprzedajesz. To druga oś, niezależna od łatwości zasięgu: rozstrzygają o niej widownie kont publikujących na danej platformie, a te bywają różne w każdym kraju.

Ile płacisz za tysiąc obejrzeń gdzie indziej

Koszt tysiąca wyświetleń w Ads Managerze jest punktem odniesienia, który już masz. Stawka powyżej niego nie ma sensu, a znacznie poniżej nie przyciągnie twórców.

Gdzie chcesz, żeby klipy powstawały

Stawka jest jedynym sterem podaży, jaki masz. Podniesienie jej na jednej platformie przesuwa tam pracę twórców, obniżenie odsuwa. Dlatego trzy stawki to trzy decyzje, a nie jedna liczba przepisana trzy razy.

Większość briefów krążących po rynku tego nie robi: niosą jedną stawkę na wszystkie dozwolone platformy. To ustawienie przepłaca tam, gdzie o zasięg najłatwiej, i niedopłaca tam, gdzie jest najtrudniej, więc twórcy schodzą na platformę najtańszą dla siebie i kampania kupuje zasięg w jednym miejscu zamiast w trzech. Widełki, które podaje ten serwis, opisują rynek światowy, a stawkę i tak wpisujesz sam.

Co przygotować, zanim kampania ruszy

Cztery rzeczy, których system za Ciebie nie zrobi. Trzy pierwsze wpisujesz raz, czwarta jest zobowiązaniem na cały czas trwania kampanii.

Materiały do cięcia
Jeden folder z materiałem źródłowym w dobrej jakości. Przy długich nagraniach warto dołączyć transkrypcję ze znacznikami czasu, bo to ona decyduje, czy twórca znajdzie mocny moment w drugiej godzinie podcastu. Kampanie logo i UGC materiałów nie potrzebują, wymagają za to briefu i dostępu do produktu.
Brief z listą zakazów
Wymagania da się sprawdzić zerojedynkowo albo nie da się ich egzekwować. Lista rzeczy zakazanych działa lepiej niż opis pożądanego stylu, bo odrzucenie musi dać się uzasadnić jednym zdaniem. Gotowy wzór jest niżej na tej stronie, do przepisania pod własną kampanię.
Trzy stawki, nie jedna
Osobny CPM, próg i cap dla TikToka, Instagrama i YouTube. Jedna liczba na wszystkie trzy jest tym, co robi większość briefów, więc rozbicie jej jest odejściem od normy, a nie porządkowaniem konfiguracji.
Tempo recenzji
Zgłoszenia trzeba przeglądać, a twórca, który czeka tydzień na akceptację pierwszego klipa, nie opublikuje drugiego. To zobowiązanie po Twojej stronie, nie funkcja systemu.

Brief, który wysyłasz twórcom

Cztery wzory, po jednym na model kampanii. Każdy stoi na czymś innym, więc różnią się nie stylem, tylko tym, co w ogóle da się w nim wyegzekwować. Poniżej po kilka zdań o każdym, pełne dokumenty pod osobnym adresem.

Podcast

Brief kampanii clippingowej, Drugi Etat

Model, w którym cała kampania stoi na jednym odcinku. Brief musi więc rozstrzygać dwie rzeczy, których inne typy nie mają: skąd wolno brać materiał i jak oznaczać podcast na każdej z platform, bo uchwyty kont są tam różne. Do tego wymóg jednej myśli na klip, który odsiewa zlepki niepowiązanych zdań, i obowiązkowe napisy, bo większość widowni ogląda bez dźwięku.

Zobacz gotowy brief: podcast

Muzyka

Brief kampanii muzycznej, Nocny Kurs

Jedyny typ, w którym rozliczenie i cel kampanii się rozjeżdżają. Płacisz za wyświetlenia klipa, ale kupujesz co innego: liczbę użyć dźwięku na stronie utworu. Dlatego brief musi wymagać podpięcia oficjalnego dźwięku przez funkcję platformy zamiast wgrania go w ścieżce wideo, i zakazać nakładania innej muzyki. Format klipa zostaje dowolny.

Zobacz gotowy brief: muzyka

Aplikacja

Brief kampanii clippingowej, Nawykowo

Najbardziej typowy brief i najlepszy punkt wyjścia, jeśli piszesz pierwszy. Materiał jest gotowy w content banku, więc wymagania dotyczą tego, co twórca z nim robi: znaku wodnego przez cały klip, linku w bio, oznaczenia reklamy i minimalnego wskaźnika polubień. Do tego trzy kąty kreatywne, żeby klipy nie wyszły identyczne.

Zobacz gotowy brief: aplikacja

Wizerunkowa

Brief kampanii wizerunkowej, Kwotex

Kampania, która nie sprzedaje funkcji, tylko rozgłasza jedną akcję marketingową. Brief wygląda przez to inaczej niż pozostałe: najważniejszym wymogiem jest tekst na ekranie ujawniający, że za akcją stoi marka, bo bez niego klip jest po prostu zabawnym filmem. Progi zaangażowania spadają tu razem z zasięgiem, a limit wypłat liczy się procentem puli na twórcę.

Zobacz gotowy brief: wizerunkowa

Wszyscy reklamodawcy w tych wzorach są zmyśleni: Drugi Etat, Nocny Kurs, Nawykowo, Kwotex. Żaden nie odsyła do istniejącego produktu, a parametry rozliczeniowe to ta sama przykładowa kampania, którą liczy ta strona.

Czego w tych wzorach celowo nie ma

Trzy praktyki spotykane w briefach krążących po rynku, których żaden z powyższych wzorów nie powtarza. Każda z nich wraca do marki ryzykiem, nie do twórcy.

Nakaz kasowania niewygodnych komentarzy
Spotykany zapis „negatywne komentarze o cenie należy usuwać”. Moderowanie odbioru cudzymi rękami jest problemem wizerunkowym marki, nie twórcy, a przy materiale oznaczonym jako reklama wchodzi w obszar wprowadzania w błąd.
Zakładanie kont pod kampanię i ich rozgrzewanie
Zapisy w rodzaju „załóż świeże konto, wygeneruj awatar, przez dwie doby zachowuj się jak zwykły użytkownik”. To jest instrukcja obchodzenia algorytmu, a konto bez historii jest pierwszym kandydatem do odrzucenia przy weryfikacji ruchu.
Brak oznaczenia reklamy
Briefy potrafią wymagać linku, hashtagów, przypiętego komentarza i tekstu na ekranie, a nie wymagać oznaczenia materiału jako reklamy. Obowiązek wynika z prawa i spada na markę, więc w tych wzorach jest wymaganiem, nie przypisem.

Co pilnuje budżetu, kiedy kampania już idzie

Cztery mechanizmy, wszystkie ustawiane przed startem i wszystkie działające bez Twojego udziału.

Trzy klipy w tej samej kampanii2,40 zł / 1000, próg 5 zł, cap 400 zł
  • 1800wyświetleń4,32 zł0 złponiżej progu
  • 96 000wyświetleń230,40 złrozliczony
  • 420 000wyświetleń1008 zł400 złścięty capem

Przykładowe klipy i przykładowe kwoty. Kwota przekreślona to tyle, ile klip naliczył, zanim zadziałał próg albo cap.

  • Próg kwalifikacji5 zł

    Klip, którego wypłata nie dobija do progu, nie wchodzi do rozliczenia. Dzięki temu zgłoszenia bez zasięgu nie zjadają ani puli, ani czasu na weryfikację.

  • Cap na pojedynczy klip400 zł

    Powyżej capa wypłata za klip przestaje rosnąć, choćby zebrał wielokrotnie więcej wyświetleń. To dlatego pojedynczy viral nie jest ryzykiem dla budżetu, tylko jego najtańszą częścią.

  • Automatyczne wstrzymanie5 i 2 procent

    Gdy dostępne saldo spada poniżej 5 procent puli, kampania wstrzymuje akceptacje. Poniżej 2 procent zamyka przyjmowanie nowych zgłoszeń, żeby nie zejść pod kreskę.

  • Okno śledzenia21 dni

    Po zamknięciu okna licznik wypłat za klip się zatrzymuje, nawet jeśli klip dalej zbiera wyświetlenia. Bez tego kampania sprzed roku nadal obciążałaby budżet.

Kampanię zakładasz na insy

Pulę, stawki, progi i capy ustawiasz w panelu, twórcy dołączają i zgłaszają klipy, wyświetlenia liczą się same. Ta strona tłumaczy wycenę, insy ją wykonuje.