Kampania clippingowa dla mody i beauty
Moda i kosmetyki mają w pionowym wideo własne, dojrzałe formaty: haul, GRWM i test produktu na sobie. Kampania clippingowa podpina markę pod te formaty i płaci za wyświetlenia zamiast zgadywać, który twórca zasięgnie.
Fragment realnego klipa z kampanii w tej branży jest w drodze. Kształt kampanii poniżej opisuje to, co w tej branży już chodzi.
Jak ta kampania wygląda w praktyce
- Typ kampanii
- Kampania UGC. Produkt trzeba mieć na sobie, w dłoni, na skórze. To z definicji materiał tworzony przez twórcę, a stawka za tysiąc wyświetleń przenosi budżet tam, gdzie klipy naprawdę chodzą. Jak działa kampania UGC.
- Stawka rynkowa
- 3 do 10 $ za 1000 wyświetleń. Widełki opisują rynek, nie ofertę konkretnej kampanii; w tej branży nakład pracy twórcy jest najwyższy.
- Marka przygotowuje
- Produkty wysłane twórcom, brief z kątami i zakazami, zasady pokazywania efektów działania kosmetyków i wymagane oznaczenia współpracy.
- Kąty klipów
- 01Trzy stylizacje jednej rzeczy. Jedna rzecz z kolekcji w trzech stylizacjach. Klip daje pomysł do skopiowania, a to najczęściej zapisywany typ treści w modzie.
- 02Aplikacja na kamerze. Kosmetyk nakładany w kadrze, z efektem widocznym od razu. Tekstura i aplikacja sprzedają lepiej niż opakowanie.
- 03Szczery test. Produkt testowany przez kilka dni z werdyktem. Wolniejszy format, ale buduje zaufanie, które przenosi się na całą markę.
- Czego pilnować w briefie
- Filtry upiększające na klipie o działaniu kosmetyku to wprowadzanie w błąd, o które platformy i regulatorzy upominają się coraz częściej; brief musi to rozstrzygnąć wprost.
- Rozmiary i dostępność produktów zmieniają się szybciej niż żyje klip. Kampania powinna promować linie, nie pojedyncze sztuki, które znikną ze sklepu w tydzień.
Kształt briefu dla tego modelu jest do podejrzenia we wzorach briefów, a rachunek przykładowej kampanii, od puli po zwrot niewykorzystanej części, na stronie ile kosztuje kampania.